Drób okiem dziennikarza i blogera

Jedzmy drób
bo jest zdrowy

Fakty i mity

Jak wybierać?

Jedzmy drób
bo jest zdrowy

Czy produkt pochodzenia roślinnego jest w stanie zrównoważyć kawałek kurczaka pod względem odżywczym? Ile główek sałaty człowiek powinien zjeść, aby zaspokoić zapotrzebowanie organizmu na żelazo? Czy można całkowicie zrezygnować ze spożywania mięsa drobiowego? Czy ma ono w sobie wystarczająco dużo właściwości do odpowiedniego rozwoju?

 

Fakty i mity

Dietetycy wychwalają mięso drobiowe, ale jednocześnie „wszyscy” wiedzą, że kurczaki w Polsce karmione są antybiotykami, hormonami i Bóg wie jeszcze jakimi świństwami. Ci ”wszyscy” ostrzegają, że producentom drobiu zależy tylko na tym, by ptaki szybko rosły, nie chorowały i dawały jak największy zysk, a zdrowie konsumentów mają w nosie. Skąd się biorą takie mity?

 

Jak wybierać?

Z mięsem drobiowym nawet dietetycy mają problem. Z jednej strony powinni je polecać wszystkim walczącym z nadwagą, bo jest ono lekkostrawne i mało kaloryczne, zawiera też potrzebny nam zestaw witamin i dobrze przyswajalne białko. Ale z drugiej strony, jak z czystym sumieniem polecać coś, skoro media ciągle donoszą, że w polskich kurnikach tuczy się ptaki podając im szkodliwe dla człowieka produkty?